Reklama

Kryminalna układanka oleśnickich policjantów. 26-latek ukradł gitarę i rower, a potem uciekał przed siebie

nOlesnica.pl
13/03/2026 10:29

Funkcjonariusze z wydziału kryminalnego w Oleśnicy po raz kolejny udowodnili, że potrafią łączyć detale w spójną całość nawet wtedy, gdy historia przestępstwa przypomina scenariusz kryminalnej komedii. Ich ustalenia doprowadziły do zatrzymania 26 - letniego mężczyzny, który z jednej z oleśnickich świątyń wyniósł gitarę, a chwilę później wrócił po rower, by ułatwić sobie ucieczkę. Niestety, choć rower udało się odzyskać, gitara wciąż pozostaje zaginiona


Wszystko zaczęło się od zwykłej wizyty w kościele. Mężczyzna wszedł do środka, być może szukając chwili wytchnienia, ale szybko zmienił plany. Jego wzrok przykuł futerał stojący w widocznym miejscu. W środku znajdowała się gitara. Gdy upewnił się, że w pobliżu nie ma nikogo, chwycił go i opuścił budynek, nie napotykając żadnych przeszkód.

Szybko jednak okazało się, że piesza wędrówka z dużym i rzucającym się w oczy przedmiotem nie jest najlepszym pomysłem. Mężczyzna postanowił więc udoskonalić swój plan i... wrócił do świątyni. Tym razem jego łupem padł rower, który wcześniej zauważył. Na dwóch kółkach, z gitarą przewieszoną przez ramię, odjechał w nieznanym kierunku.

Reklama

Świadomy, że w Oleśnicy może być łatwo rozpoznany, wsiadł na rower i pokonał niemal 30 kilometrów, by dotrzeć do miejscowości, w której zamierzał spieniężyć instrument w lombardzie. Los jednak nie sprzyjał złodziejowi - nikt nie chciał kupić gitary. Zmęczony wielogodzinną podróżą 26 - latek porzucił rower na jednym z osiedlowych parkingów i w dalszą drogę udał się już innym środkiem transportu.

W międzyczasie do oleśnickiej komendy wpłynęło zawiadomienie o kradzieży z kościoła. Kryminalni natychmiast przystąpili do działania. Przełomem okazał się zapis z monitoringu, który uchwycił wizerunek sprawcy. Gdy tylko go rozpoznali, ruszyli tropem mężczyzny. Szybko odnaleźli też porzucony rower.

Reklama

Zatrzymanie 26 - letniego mieszkańca powiatu oleśnickiego było już tylko formalnością. Mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. Łączna wartość skradzionych przedmiotów opiewa na około 3,5 tysiąca złotych. Niestety, gitara wciąż pozostaje nieodnaleziona, a policjanci nie ustają w wysiłkach, by trafiła z powrotem do właściciela.

Teraz o dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności - za przywłaszczenie cudzej rzeczy, ze względu na wartość mienia, może trafić za kratki nawet na 5 lat.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo nOlesnica.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości