Funkcjonariusze oleśnickiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę, który pędził przez obszar zabudowany z prędkością bliską autostradowej. Mimo licznych apeli o rozwagę, wciąż nie brakuje tych, którzy za kierownicą zachowują się skrajnie nieodpowiedzialnie
Do zdarzenia doszło podczas rutynowych pomiarów prędkości prowadzonych przez policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej w Oleśnicy. Ich uwagę zwrócił samochód osobowy, który poruszał się z niebezpieczną szybkością. Gdy mundurowi sprawdzili wskazanie radaru, okazało się, że kierowca pędził ulicą, na której obowiązuje "pięćdziesiątka", mając na liczniku 146 km/h.
Przekroczenie dozwolonej prędkości wyniosło więc niemal 100 kilometrów na godzinę. Takie zachowanie na drodze stwarza bezpośrednie śmiertelne zagrożenie - zwłaszcza w terenie zabudowanym, gdzie w każdej chwili na jezdnię może wejść pieszy, przejechać rowerzysta, a w okolicy bawić się dzieci.
Konsekwencje dla kierowcy okazały się natychmiastowe i dotkliwe. Policjanci nie mieli wątpliwości, że w tym przypadku pobłażliwość nie wchodzi w grę.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami 23-latek pożegnał się z uprawnieniami do kierowania - jego prawo jazdy zostało zatrzymane na najbliższe trzy miesiące. Do tego dołożył wysoki mandat w kwocie 1500 złotych, a jego konto w systemie punktowym wzbogaciło się o 13 punktów karnych.
Powyższe zdarzenie to kolejny dowód na to, że posiadanie prawa jazdy to nie tylko komfort podróżowania, ale przede wszystkim ogromna odpowiedzialność. Wystarczy chwila brawury, by doprowadzić do tragedii, która odbierze komuś zdrowie lub życie. Policja po raz kolejny apeluje o zdjęcie nogi z gazu i rozsądek - szczególnie tam, gdzie o bezpieczeństwo muszą walczyć piesi i inni niechronieni uczestnicy ruchu drogowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze