Znane są już personalia dwóch ofiar piątkowego wypadku kolejowego, który wstrząsnął mieszkańcami Oleśnicy. Jak potwierdziła policja, pod kołami pociągu zginęła 45 - letnia kobieta oraz jej 9 letnia córka. Obie były mieszkankami miasta
Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątek, 4 września, krótko przed godziną 15:00. Pociąg pasażerski relacji Krotoszyn - Jelcz-Laskowice potrącił dwie osoby na niestrzeżonym przejściu kolejowym, które łączy ulice Polną i Ceglaną w Oleśnicy. Siła uderzenia była tak wielka, że matka i dziecko ponieśli śmierć na miejscu. Mimo błyskawicznej interwencji służb ratunkowych, nikt nie miał szans na przeżycie.
Nowe ustalenia śledczych - matka rzuciła się za dzieckiem
Funkcjonariuszom udało się, już potwierdzić tożsamość ofiar. Są nimi 45 - letnia oleśniczanka oraz jej 9 letnia córka. To wstępne ustalenia, które jak podkreślają śledczy, mogą jeszcze zostać zweryfikowane w toku dalszego postępowania.
Z dotychczas zebranych informacji wynika, że do tragedii doszło w mgnieniu oka. Dziecko nagle wbiegło na tory wprost pod nadjeżdżający skład. Zrozpaczona matka, widząc zagrożenie, w ostatnim odruchu ruszyła za nim, próbując odciągnąć córkę od torów. Niestety, obie zostały śmiertelnie potrącone przez pociąg.
Śledztwo pod nadzorem prokuratury
Na miejscu przez wiele godzin pracował zespół dochodzeniowy pod nadzorem prokuratora, zabezpieczając ślady i dokumentując okoliczności zdarzenia. Przesłuchano również maszynistę prowadzącego skład. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, a jego zachowanie przed wypadkiem, nie budzi zastrzeżeń.
Choć wstępne hipotezy wskazują na nieszczęśliwy wypadek, śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza. Kluczowe znaczenie dla ostatecznej oceny winy i okoliczności zdarzenia będą miały zapisy z monitoringu znajdującego się w pobliżu przejazdu.
Mieszkańcy poruszeni tragedią. Pytania o bezpieczeństwo
Wiadomość o śmierci 45 - letniej kobiety i jej 9 letniej córki głęboko poruszyła lokalną społeczność. W mediach społecznościowych pojawiają się wyrazy współczucia i pytania o stan zabezpieczenia niestrzeżonego przejścia kolejowego, na którym doszło do wypadku. Wielu mieszkańców zwraca uwagę, że w tym miejscu brakuje zarówno sygnalizacji, co może stwarzać ryzyko podobnych tragedii w przyszłości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze