Reklama

Oleśnica znów pod wodą. Kolejna ulewa i te same problemy – miasto tonie, a obietnice pozostają pustymi słowami - VIDEO

nOlesnica.pl
17/08/2026 17:06

Wystarczyło kilkadziesiąt minut intensywnego deszczu, by Oleśnica ponownie zmieniła się w "miasto rzekę". Dzisiejsza ulewa po raz kolejny odsłoniła bezradność miejskiej infrastruktury wobec gwałtownych opadów. Pod wiaduktem przy ulicy Ludwikowskiej utknęło kilka samochodów, a kierowcy, którzy zdecydowali się przejechać tą trasą, szybko pożałowali swojej decyzji


Zalane przejazdy, błoto na chodnikach i sparaliżowany ruch to obraz, który mieszkańcy znają, już niestety, aż za dobrze.

Ten sam scenariusz, te same miejsca
O ile odcinek od ul. Kolejowej do Moniuszki pozostał przejezdny, o tyle drugi bok w kierunku ul. Przemysłowej, został całkowicie zalany, uniemożliwiając bezpieczne przejście.

Czyszczenie studzienek to za mało, problem leży głębiej
Po ostatnich ulewach w rozmowach z urzędnikami pojawił się wątek, który dziś nabrał szczególnego znaczenia. Jak się okazuje, systematyczne udrażnianie wpustów ulicznych to tylko wierzchołek góry lodowej. Prawdziwy problem tkwi w kolektorach, które w wielu miejscach nie są w stanie pomieścić tak ogromnej ilości wody.

Reklama

Pomimo, że studzienki są czyszczone w co jakiś czas, nie rozwiązuje to problemu. Kłopotem są kolektory, które nie zawsze są wydajne. Szczególnie ten na terenie ZNTK, do którego nie ma dostępu, oraz sama topografia terenu. Ul. Ludwikowska znajduje się w niecce, do której spływa woda z całej okolicy - od 3 Maja po Przemysłową. Przy naprawdę obfitych opadach deszczu przejezdność tego odcinka jest, moim zdaniem, niemożliwa.

Ta diagnoza, choć odważna, nie niesie ze sobą żadnych rozwiązań. Mieszkańcy od lat słyszą zapewnienia o pracach nad modernizacją systemu odwadniającego, jednak efekty tych zapowiedzi są wciąż niewidoczne.

Reklama

Przypomnijmy - obietnice wyborcze a rzeczywistość
Po wyborach samorządowych w 2024 roku nowe władze miasta i powiatu deklarowały, że problem zalewania Oleśnicy zostanie rozwiązany. Wówczas padały mocne słowa o kompleksowych inwestycjach, modernizacji infrastruktury i skutecznych działaniach prewencyjnych. Dziś, po kolejnej ulewie, te deklaracje wydają się odległe i mało wiarygodne. Mieszkańcy, którzy kolejny raz zmagają się z zalewanymi ulicami, blokadami i utrudnieniami, czują się rozczarowani i pozostawieni sami sobie.

Oleśnica tonie, a jedyne, co pozostaje po obietnicach, to gorzka refleksja: czy kiedykolwiek doczekamy się realnych zmian? Póki co, kolejna ulewa to kolejna powtórka z rozrywki i kolejny dowód na to, że słowa nie idą w parze z czynami.

Reklama

Wygląda na to, że pozostały tylko wyborcze obietnice.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/08/2026 01:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości