Poranek często mija w pośpiechu. Wtedy łatwo sięgnąć po byle co, byle szybko. Tymczasem to, co zjemy na śniadanie, przekłada się na nasze samopoczucie, koncentrację i poziom energii aż do wieczora
Dlaczego warto zadbać o poranny posiłek
Jeśli śniadanie jest zbyt skromne, głód szybko daje o sobie znać. Gdy dominują w nim cukry proste, energia najpierw gwałtownie rośnie, a potem równie szybko opada. Dobrze skomponowany posiłek zapewnia sytość na kilka godzin i pozwala dotrwać do następnego bez podjadania i przypadkowych przekąsek między spotkaniami, zajęciami czy lekcjami.
Białko, to fundament sytości
Na śniadanie warto wybierać produkty bogate w białko. Dają one dłuższe uczucie sytości i stabilniejszą energię niż słodkie przekąski. Jednym z najprostszych źródeł białka jest nabiał, choć jego zawartość w poszczególnych produktach bywa różna. Prym wiedzie twaróg: 15 - 18 g białka w 100 g. To ilość, która naprawdę robi różnicę między "zjadłem coś" a "jestem najedzony do południa". Serek wiejski dostarcza około 11 g, a skyr, w zależności od smaku 7,2 - 8,5 g na 100 g. Na końcu stawki znajdują się jogurt naturalny (około 4 g) i kefir (około 3 g).
Dorosły potrzebuje średnio 0,9 g białka na kilogram masy ciała dziennie. Osoba ważąca 60 kg powinna więc dostarczyć około 54 g. Dzieci w wieku szkolnym mają jeszcze większe potrzeby, to około 1,1 g/kg, co dla trzydziestokilogramowego dziecka oznacza około 33 g dziennie. Porcja twarogu na śniadanie pokrywa zatem niemal jedną trzecią dziennego zapotrzebowania dorosłego, a u dziecka nawet ponad połowę. Nabiał łatwo wkomponować w poranny posiłek, wystarczy połączyć go z owocami, warzywami, pieczywem, kaszą lub orzechami. Osoby z nietolerancją laktozy mogą wybrać wersje bezlaktozowe o podobnej wartości odżywczej.
Śniadanie, które daje stabilną energię
Aby śniadanie zapewniło równy poziom energii, powinno być dobrze zbilansowane i zawierać różnorodne składniki odżywcze. Najważniejsze jest białko, ale warto uzupełnić je owocami, orzechami, pieczywem czy płatkami. Dzięki temu posiłek staje się pełniejszy i trawi się dłużej. Głód wraca później, a energia nie spada gwałtownie. Kanapka z twarogiem i warzywami, serek wiejski z owocami, jogurt naturalny z granolą albo skyr z dodatkami to przykłady śniadań, które "trzymają" do południa. Żadne z nich nie wymaga gotowania ani specjalnego przygotowania - wystarczy to, co mamy w lodówce.
Grzegorz Łapanowski, kucharz, edukator kulinarny, podkreśla, że w ciągu tygodnia nie trzeba wymyślać skomplikowanych śniadań. Wystarczy jeden dobry produkt białkowy i coś, co go dopełni, by czuć sytość do południa. Sam najczęściej sięga po twaróg z odrobiną miodu i orzechów albo serek wiejski z pomidorem i świeżą bazylią i jak mówi, to zaledwie dwie minuty i pełnowartościowy posiłek.
Drugie śniadanie na wynos
Po domowym śniadaniu przychodzi czas na drugie śniadanie, które trzeba zabrać do szkoły lub pracy. Taki posiłek powinien zachować świeżość przez kilka godzin i być pożywny. Serek wiejski z ugotowaną kaszą, ryżem lub makaronem i warzywami tworzy pełny, sycący zestaw, który smakuje również po kilku godzinach. Twaróg w pastach do kanapek czy wrapów jest pożywny i dobrze łączy się z pieczywem oraz warzywami. Jogurt naturalny to szybka przekąska między zajęciami, mały kubeczek w torbie daje coś lekkiego, a przy tym sycącego. Skyr w butelce można zabrać ze sobą i wypić w dowolnym momencie. Po treningu warto sięgnąć po kefir, jest lekkostrawny, dobrze nawadnia, a zawarte w nim białko wspiera regenerację mięśni.
Jak wybrać dobry nabiał
Skoro nabiał można wykorzystać na wiele sposobów, warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę przy zakupie. Liczą się skład, ilość białka i konsystencja. Krótki, prosty skład daje większą pewność co do tego, co naprawdę jemy. Wyższa zawartość białka przekłada się na dłuższą sytość. Znaczenie ma też konsystencja - gęste produkty, takie jak twaróg czy serek wiejski, dają uczucie pełniejszego posiłku niż jogurty pitne, co jest ważne, gdy przerwy między posiłkami są długie. Kiedy nabiał ma prosty skład i odpowiednią ilość białka, staje się solidną bazą posiłku.
Lunchbox do szkoły i pracy
Poranki są zwykle szybkie i chaotyczne, dlatego lunchbox najlepiej przygotować przynajmniej częściowo wcześniej. Znany kucharz, radzi, że wiele rzeczy można zrobić dzień wcześniej. Wieczorem można zawinąć wrapa z twarogiem albo przełożyć do pojemnika serek wiejski z pokrojoną gruszką skropioną odrobiną cytryny, żeby nie ściemniała. Rano pozostaje tylko chwycić torbę i wyjść z domu.
Oto kilka propozycji, które sprawdzą się zarówno w szkole, jak i w pracy.
Do szkoły:
- Serek wiejski z gruszką i orzechami - 150 g serka wiejskiego (około ¾ opakowania), pół gruszki pokrojonej w kostkę, łyżka posiekanych orzechów.
- Kanapka z twarogiem, ogórkiem i rzodkiewką - 100 g twarogu (prawie pół kostki) rozetrzeć z łyżką jogurtu naturalnego, rozsmarować na dwóch kromkach pieczywa pełnoziarnistego, dodać plasterki ogórka i rzodkiewki.
- Jogurt naturalny (180 g) jako dodatek do drugiego śniadania.
Do pracy:
- Pasta z twarogu z marchewką i pietruszką - 200 g twarogu (prawie całe opakowanie), mała starta marchewka, łyżka posiekanej natki pietruszki, łyżka jogurtu naturalnego, szczypta soli.
- Jogurt grecki z orzechami i sezonowymi owocami - 150 g jogurtu greckiego (około pół szklanki), 2 - 3 łyżki orzechów, garść owoców sezonowych, ułożone warstwami w słoiku.
- Kefir (400 g) wypity w ciągu dnia między spotkaniami.
Taki zestaw pomaga utrzymać energię aż do wieczora.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze