Do poważnego zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych na drodze do Jenkowic, gdzie ekipa techniczna Tauronu miała zamiar prowadzić prace przy sieci elektroenergetycznej. W wyniku nieustalonych na razie okoliczności dwóch mężczyzn zostało porażonych prądem średniego napięcia.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe - 2 zespoły pogotowia, straż pożarną oraz policję, które zabezpieczyły teren i przystąpiły do działania. Jak potwierdził Marcin Purzyński z Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej, poszkodowani to pracownicy firmy Tauron.
Według świadka tego zdarzenia, pracownicy Tauronu przystawiali drabinę do słupa sieci średniego napięcia. Wartość tego napięcia to 15000 volt. W momencie, kiedy mężczyźni przystawili aluminiową drabinę do słupa, pojawił się duży łuk elektryczny. Pracownicy upadli rażeni prądem.
Stan obu mężczyzn był krytyczny, ale ratownikom udało się przywrócić im podstawowe czynności życiowe. Jeden z poszkodowanych, 26 - latek, został przetransportowany do placówki medycznej karetką pogotowia do wrocławskiego szpitala przy ul. Kamieńskiego śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala we Wrocławiu. Drugi mężczyzna po prawie dwugodzinnej akcji ratunkowej, trafił śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego również do wrocławskiego szpitala.
Obecnie na miejscu pracują prokurator oraz inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy, którzy wspólnie z policją wyjaśniają dokładne przyczyny i przebieg tego dramatycznego zdarzenia. Śledztwo ma odpowiedzieć na pytanie, jak doszło do porażenia prądem podczas rutynowych prac konserwacyjnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze