36 - letni pracownik Tauronu zmarł wczoraj wieczorem w jednym ze szpitali we Wrocławiu. Mężczyzna doznał porażenia prądem podczas prac konserwacyjnych przy linii średniego napięcia w rejonie Jenkowic.
Do zdarzenia doszło w czasie wykonywania obowiązków służbowych. Poszkodowany został przetransportowany śmigłowcem LPR do placówki medycznej, gdzie mimo podjętych działań nie udało się uratować jego życia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze