Sankcje kościelne dla internetowego duszpasterza po zarzutach o nadużycia
Gazeta Wyborcza opisuje, jak duchowa opieka ks. Sawielewicza, prowadzona głównie online, odeszła od standardów, przekształcając się w serię głęboko niepokojących praktyk.
Archidiecezja wrocławska nałożyła sankcje dyscyplinarne na ks. Teodora Sawielewicza, twórcę popularnego internetowego projektu „Teobańkologia”. Decyzja kurii zapadła po zbadaniu skargi kobiety, która oskarżyła duchownego o przekroczenie granic podczas zdalnego kierownictwa duchowego.
Pokrzywdzona, występująca pod pseudonimem Anna, zarzuca księdzu nadużycia o charakterze duchowym, emocjonalnym i seksualnym. Z jej relacji wynika, że w trakcie rozmów online, pod pretekstem pomocy i modlitwy o uwolnienie, duchowny zadawał intymne pytania, a następnie nakłaniał do praktyk naruszających jej godność. Dochodziło m.in. do sugestii dotyczących przyłożenia krzyża do miejsc intymnych.
Czułam się upokorzona i wykorzystana przez osobę, której zaufałam duchowo” – mówi Anna, która obecnie korzysta z terapii. Podkreśla, że była emocjonalnie zależna od ks. Sawielewicza.
Kuria uznała część zarzutów za zasadne. Ksiądz otrzymał pisemne upomnienie, zakaz kontaktu z pokrzywdzoną i zakaz prowadzenia internetowego kierownictwa duchowego. Zobowiązano go także do wpłaty 10 tysięcy złotych na cele charytatywne.
Anna uważa jednak, że reakcja archidiecezji jest niewystarczająca. Krytykuje brak publicznego informowania o sprawie oraz to, że powołana później komisja badająca fundację „Teobańkologia” nie odniosła się wprost do zarzutów krzywdzenia kobiet.
To jak naplucie w twarz wszystkim pokrzywdzonym” – komentuje.
Gazeta Wyborcza, która opisuje sprawę, poinformowała, że nie udało się uzyskać komentarza ani od archidiecezji, ani od przedstawicieli fundacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze