Nawet do kilkunastu lat więzienia może grozić mężczyźnie zatrzymanemu przez funkcjonariuszy z Oleśnicy. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia właściciela samochodu, który pożyczył swój pojazd znajomemu, a ten zerwał kontakt i przepadł wraz z autem
Policjanci zajmujący się sprawą szybko podjęli działania operacyjne. Dzięki precyzyjnym ustaleniom udało im się wytypować lokalizację zarówno zaginionego pojazdu, jak i osoby nim dysponującej. Mundurowi udali się na teren sąsiedniego powiatu, gdzie namierzyli zarówno samochód, jak i 29 - letniego mężczyznę, który w tym momencie siedział za kierownicą.
Podczas kontroli wyszło na jaw, że kierowca znajdował się pod wpływem alkoholu - tym samym dopuścił się kolejnego przestępstwa. Funkcjonariusze natychmiast uniemożliwili mu dalszą jazdę. Przy mężczyźnie ujawnili także niewielką ilość środków odurzających, które zostały zabezpieczone do analizy.
Zatrzymany usłyszał zarzuty związane z przywłaszczeniem pojazdu, kierowaniem w stanie nietrzeźwości oraz posiadaniem narkotyków. Za samo przywłaszczenie grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Odzyskany samochód trafił z powrotem do prawowitego właściciela, który nie krył zadowolenia z szybkiej interwencji policjantów. Cała sprawa pokazuje, jak skutecznie funkcjonariusze potrafią działać w sprawach związanych z przestępczością przeciwko mieniu oraz bezpieczeństwem na drogach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze